środa, 4 lutego 2015

Od Knockout do Sheevy

- Jestem Knockout droga pani przepraszam za to że Tobie przeszkadzam lecz mam ważne powody co to tego ..
- Eeee śpieszę się ..
Popatrzyłem na panienkę i dopiero wtedy zrozumiałem że nie jestem w swoim pokoju lecz w miejscu dość niejasnym dla mnie . Czy ja piłem wczoraj że mam takiego kaca ?
- Ja przepraszam ... nic nie pamiętam .
Lekko się zachwiałem a potem poczułem że moje nogi odmawiają mi posłusznego i prostego stania na baczność .
- Czy ty piłeś ?
- Ja skądże ! Jestem doktorem mi niewolno ... potrzebuje pomocy ...
Chwyciłem się za głowę .
- Nigdy nie byłeś pijany ?! Dziewczyna spojrzała na mnie z wyrazem zdziwienia i czymś co wyglądało na uśmiech .
- Cóż nigdy nie miewam okazji zazwyczaj siedzę pośród ksiąg .

<Sheevy?Garet mnie na mówił XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz