Sheeva- To ty knockout? Nie wiedziałam, że jesteś w Need Evil
Knockout- Dobrze cię znowu widzieć panienko
Sheeva- Czujesz się już lepiej?
Knockout- Lepiej ale nie dobrze ktoś dodał alkochol do mojego napoju przez to wyladowałem z tobą w łużku
Sheeva- Podejżewasz kogoś?
Knockout- Nie. Nie mam bladego pojęcia kto to mógł zrobić
Sheeva- Lepiej zeby to się niepowtórzyło
Knockout- też mam taką nadzieje
Sheeva- Tak wogóle to mogłabym z tobą posiedzieć? Nie mam nic do roboty a troche mi się nudzi
Knocout- Cóż...
Sheeva- Jeśli masz dużo pracy to nie ma problemu nie będe się nażucać
knocout- Ależ skądże oczywiście, że możesz ze mną posiedzieć panienko
Poszliśmy razem do jego pokoju kiedy już byliśmy on usiadł przy biurku a ja usiadłam na jego łóżku nie wiedziałam co powiedzieć przezco panowała niezręczna cisza na szczeście od odezwał się pierwszy
<Knockout? Romantycznie ;)>
Knockout- Dobrze cię znowu widzieć panienko
Sheeva- Czujesz się już lepiej?
Knockout- Lepiej ale nie dobrze ktoś dodał alkochol do mojego napoju przez to wyladowałem z tobą w łużku
Sheeva- Podejżewasz kogoś?
Knockout- Nie. Nie mam bladego pojęcia kto to mógł zrobić
Sheeva- Lepiej zeby to się niepowtórzyło
Knockout- też mam taką nadzieje
Sheeva- Tak wogóle to mogłabym z tobą posiedzieć? Nie mam nic do roboty a troche mi się nudzi
Knocout- Cóż...
Sheeva- Jeśli masz dużo pracy to nie ma problemu nie będe się nażucać
knocout- Ależ skądże oczywiście, że możesz ze mną posiedzieć panienko
Poszliśmy razem do jego pokoju kiedy już byliśmy on usiadł przy biurku a ja usiadłam na jego łóżku nie wiedziałam co powiedzieć przezco panowała niezręczna cisza na szczeście od odezwał się pierwszy
<Knockout? Romantycznie ;)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz