wtorek, 17 lutego 2015

Od Rose CD Noctis'a

Westchnęłam cicho i zerknęłam na niego.
- Eh, Andreas raczej jest nadopiekuńczy, ciągle mi czegoś zabraniał, sorry, zabraniał mi nawet wychodzić z pokoju i z kimkolwiek gadać. Zwiałam mu, a teraz pewnie mnie szuka i chodzi wkurwiony...-uśmiechnęłam się słodko.
- Czyli nic się nie zmienił...- stwierdził.
- Tia, mam nadzieje, ze tu nie wpadnie,,,- skrzywiłam się lekko.
Wyczarowałam sobie soczek i zaczęłam pić przez słomkę. Przymrużyłam lekko oczy patrząc na ścianę.
- Nie wpadnie, wątpię, by przedarł się przez moje zabezpieczenia...
Kiwnęłam tylko głową, przeniosłam wzrok na okno, nie miałam już soczku, takie czary mary i pusty kartonik zniknął.

< Noctis? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz