wtorek, 17 lutego 2015

Od Rose CD Marii

Westchnęłam cicho, napiłam się kakao.
- No już nie płacz, wszystko jest już ok...- uśmiechnęłam się do niej, odkładając kubek gdzieś na szafkę.
Położyłam przed nią talerz z kanapkami, żeby sobie zjadła.
- D-Dziękuję..- wyjąkała.
Wolno wzięła jedną kanapkę i zaczęła je jeść. Uśmiechnęłam się jeszcze i poszłam pozmywać naczynia.
- Mam nadzieje, że ci smakują...- mruknęłam nim weszłam do kuchni.
Westchnęłam cicho i zabrałam się za zmywanie, tak, miałam wcześniej jeszcze gości, takie tam rozmowy o zleceniach i wymiana różnych ważnych informacji. Dowiedziałam się, że mój brat jest w tej samej organizacji, będę musiała go unikać jakoś.

< Mariia? sorki, że takie krótkie >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz