-Bo... yhm... widzisz... tak jakby, trochę cię okłamałem... -czułem, że się czerwienię.
Jak mam jej wytłumaczyć, że nie spałem w nocy, bo myślałem o niej!?
-Nie spałem w nocy, bo myślałem o pewnej dziewczynie... -wymamrotałem. -Przepraszam, że cię okłamałem... -dodałem.
-Yhm, w porządku. Ale... jaka dziewczyna? -uśmiechnęła się.
Zaczerwieniłem się tak, że bardziej już chyba nie mogłem.
-To znaczy... ehm... jest z Najemników i... i... jest miła, uprzejma...
-A jak się nazywa? -dopytała.
Zasłoniłem twarz dłońmi. Nie byłem w stanie nic więcej mówić.
-To ty... -cicho odpowiedziałem.
<Asami? ^^>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz