czwartek, 8 stycznia 2015

Od Isabelle CD Edgona

Moje serce waliło jak młotem, gdy przybliżył się tak blisko. Jego usta same odnalazły moje. Pocałował mnie delikatnie,a ja nie pozostałam długo dłużna. Włożyłam rękę w jego włosy i przymknęłam oczy. Odpłacając się długim pocałunkiem. Uśmiechną się przez niego.
- Staromodna telenowela - wyszeptałam w niemym śmiechu,gdy przestaliśmy się całować.- Zakochanie się od pierwszego spojrzenia jak bohaterzy z kiepskiego romansidła które wywaliłam do śmietnika.
Gdy spoglądałam w przeszłość,szłam niewidzialnymi odłamkami mojego serca. A teraz zakochałam się w chłopaku którego nawet nie znam z nazwiska. Świat jest dziwny. Są uczucia których nigdy się nie zapomina...Nie potrafiłabym zrezygnować z czegoś co czyni mnie silniejszą niż kiedykolwiek. Są rzeczy gorsze niż śmierć i były momenty że wolałam stracić życie. Chrise mnie od tego odwiódł. Kazał mi nie zostawiać go samego. Jestem jego powodem do zostania w świetle,a on moim do walki o siebie. A Edgon stał się następnym. I wiedziałam że bez niego nie dałabym chyba rady.
- Co teraz?
Spytałam. Nie odsunęliśmy się od siebie. On nadal trzymał rękę na mojej tali,a ja w jego włosach.

<Edgon ;3 Mnie chyba też coś zaczyna brać xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz