Byłem naprawdę zmęczony... Jednakże obudziłem się po pewnym czasie. Poczułem miłe uczucie, gdy ktoś gładził mnie po głowie. Chciałem już w pełni otworzyć oczy i wstać, jednak... to było naprawdę przyjemne. Zdałem sobie sprawę, że w ten sposób wykorzystuję Asami. Zacząłem się powoli podnosić.
Spojrzała na mnie nieco zdziwionym wzrokiem.
Spuściłem głowę na dół czując, że się czerwienię.
-Przepraszam... -powiedziałem.
-Spałeś w nocy? Wciąż wyglądasz na zmęczonego. -odpowiedziała łagodnym głosem.
-Czy spałem...? Yhm... Ehm... -odpowiedź jest jasna: nie. -Tak, to oczywiste.
<Asami? XD Ależ kłamca D:>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz