wtorek, 6 stycznia 2015

Od Narcyzy Cd. Tibor

Uśmiechnęłam się lekko.
Byłam odrobinkę zmęczona, to fakt.
Okryłam się bardziej kocem.
Zasnęłam.
Nic mi się nie śniło, tylko ciemność.
Mam już tak od takiego czasu, może brakuje mi wyobraźni?
Chciałabym mieć normalny sen.
Obudziłam się, nie wiem ile czasu spałam.
Tibor siedział na skraju łóżka.
- Wstałaś? - uśmiechnął się.
Przeciągnęłam się, kiwając głową.

<Tibor? ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz