wtorek, 13 stycznia 2015

Od Draygon,a cd Aryi

Słodko było aż nagle usłyszeliśmy huk łubudu. Spojrzeliśmy w jedną stronę jednocześnie. A to Creyzi która po prostu puściła zdobycz na ziemie.
I odwróciła się.
~nie przerywajcie sobie - dodała telepatycznie.
-heh. Chyba jednak trochę zgłodniałem- dodałem gdy zobaczyłem martwe zwierze.
-no ja też troszeczkę - dodała dziewczyna.
-To kto gotuje... - spytałem. Creyzi i ja spojrzeliśmy na Aryje.
-no tak... - zaśmiała się,
Widać było że siostrze już ślinka ciekła.
-Ale tym razem ci pomogę - dodałem przytulając ją od tyłu. Ręce trzymałem na jej brzuchu a głowę na jej barku.

<Aryia? Romantycznie ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz