poniedziałek, 19 stycznia 2015

Od Daichiego Cd. Edgara

Edgar dotknął mojego czoła po czym wyszedł z pokoju. Wrócił po krótkiej chwili z ręcznikiem zamoczonym w zimnej wodzie. Chłopak położył go na mojej głowie.
- Jeśli będziesz czegoś potrzebował zawołaj mnie. Będę na dole.
- Mhm. -przytaknąłem.
Zasnąłem.
Obudziłem się po naprawdę długim czasie. Był już wieczór. Bardzo późny wieczór, a ja czułem się jeszcze gorzej. Chciałem zawołać chłopaka, ale nie miałem siły. Chciałem wstać z łóżka, ale nie potrafiłem. Byłem obolały. Zacząłem się wiercić i spadłem na drewnianą podłogę. Siedziałem w bezruchu. Nie mogłem wykrztusić z siebie ani słowa. Oddychało mi się bardzo ciężko. Dusiłem się. Próbowałem wstać, jednak kiedy już to zrobiłem od razu padłem na ziemię. Huk musiał być naprawdę głośny, bo po chwili Edgar był już w moim pokoju.
- Pomóż... -tylko tyle byłem w stanie powiedzieć.

<Edgar? Oni są razem, czy on go lubi-lubi? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz