Cóż, nie trwało to długo. Znów obudziłem się. Asami leżała obok mnie.
-Hęęęę!? -krzyknąłem i podniosłem się.
Przestraszyłem się jej...
-C-co? -ocknęła się. -P-przepraszam! -zorientowała się w sytuacji.
Próbowała wstać, jednak nie pozwoliłem.
-Proszę, zostań tu. -szepnąłem.
-A-ale... -wyjąkała.
-Zostań... -objąłem ją.
<Asami? ^^>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz