-No dobrze możesz pójść ze mną
-Nie uznałabym innej odpowiedzi
Po chwili byliśmy już w moim laboratorium otworzyłem drzwi i zobaczyłem ogromny bajzel i lezące wszędzie kawałki moich sługusów
-DO KURWY NĘDZY! COŚCIE ODJEBALI!?
Rzuciłemzaklęcie aby pozbierać ich do kupy
-Dobra co się tu do cholery stało?!
-Wybacz panie próbowaliśmy złapać szczura
-I przy okazji zniszczyliście moje laboratorium
-Wybacz panie
-No dobra posprzątajcie to a ty masz położyć tego sztywniaka na miejsce
-Tak panie
Odwróciłem się do chichoczącej Kiry
-Będzie trzeba odłożyć eksperymenty na później
-A na jak długi?
-Na tak długo póki te śmierdziele nie posprzątają
-A ile to zajmie
Spojrzeliśmy się na sprzątające ożywieńce
-Mam nadzieje, że nie zbyt długo
-A potem pogrzebiemy w truchle?
-Tak
-Suuuuuuper. I wiesz nie jesteś taki nudny jak na starucha
-A ty nie jesteś aż tak irytująca jak na nastolatkę
< Kira? >
-Nie uznałabym innej odpowiedzi
Po chwili byliśmy już w moim laboratorium otworzyłem drzwi i zobaczyłem ogromny bajzel i lezące wszędzie kawałki moich sługusów
-DO KURWY NĘDZY! COŚCIE ODJEBALI!?
Rzuciłemzaklęcie aby pozbierać ich do kupy
-Dobra co się tu do cholery stało?!
-Wybacz panie próbowaliśmy złapać szczura
-I przy okazji zniszczyliście moje laboratorium
-Wybacz panie
-No dobra posprzątajcie to a ty masz położyć tego sztywniaka na miejsce
-Tak panie
Odwróciłem się do chichoczącej Kiry
-Będzie trzeba odłożyć eksperymenty na później
-A na jak długi?
-Na tak długo póki te śmierdziele nie posprzątają
-A ile to zajmie
Spojrzeliśmy się na sprzątające ożywieńce
-Mam nadzieje, że nie zbyt długo
-A potem pogrzebiemy w truchle?
-Tak
-Suuuuuuper. I wiesz nie jesteś taki nudny jak na starucha
-A ty nie jesteś aż tak irytująca jak na nastolatkę
< Kira? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz