Dennyessa naburmuszyła się jeszcze bardziej.
- Nic mnie nie zje! Ty tylko tak straszysz – krzyknęła (te jej dziecinne riposty XD)
- Tak, tak zważywszy na to, że jesteś tuż obok lasu gdzie aż roi się od wilków i niedźwiedzi. Chociaż… sądzę, ze twój śpiew wszystkich wypłoszył.
Denny kipiała ze złości. Nie tolerowała żeby się z niej wyśmiewano. Przecież to ona była od wszystkich lepsza! To ona zawsze wyśmiewała się z innych!
- Kim jesteś, że się ze mnie nabijasz? – warknęła potrząsając z godnością turkusowymi kucykami (w sensie takimi kucykami z włosów).
Chłopak odszedł już od niej o jakieś 25 metrów, ale dosłyszał.
- Jestem z organizacji Need Evil. I nabijam się z kogo chcę – rzucił przez ramię.
Podbiegła do niego.
- Niemiły jesteś – przybrała inną taktykę. Zrobiła słodką, urażoną minkę. – Czemu jesteś taki? Ja też jestem z Need Evil i nie lubię jak się ze mnie żarty stroi.
- Czego ty szukasz w Need Evil? – parsknął odtrącając Dennyessę. Nie działała na niego jej słodziutka minka.
<Andreas? C:>
- Nic mnie nie zje! Ty tylko tak straszysz – krzyknęła (te jej dziecinne riposty XD)
- Tak, tak zważywszy na to, że jesteś tuż obok lasu gdzie aż roi się od wilków i niedźwiedzi. Chociaż… sądzę, ze twój śpiew wszystkich wypłoszył.
Denny kipiała ze złości. Nie tolerowała żeby się z niej wyśmiewano. Przecież to ona była od wszystkich lepsza! To ona zawsze wyśmiewała się z innych!
- Kim jesteś, że się ze mnie nabijasz? – warknęła potrząsając z godnością turkusowymi kucykami (w sensie takimi kucykami z włosów).
Chłopak odszedł już od niej o jakieś 25 metrów, ale dosłyszał.
- Jestem z organizacji Need Evil. I nabijam się z kogo chcę – rzucił przez ramię.
Podbiegła do niego.
- Niemiły jesteś – przybrała inną taktykę. Zrobiła słodką, urażoną minkę. – Czemu jesteś taki? Ja też jestem z Need Evil i nie lubię jak się ze mnie żarty stroi.
- Czego ty szukasz w Need Evil? – parsknął odtrącając Dennyessę. Nie działała na niego jej słodziutka minka.
<Andreas? C:>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz