Aileen miała dobry pomysł. Zakręciłam Się kilka razy wokół potwora
hacząc pazurami na przemian skrzydła i krtań. Dziewczyna robiła to co
ja. Rozjuszony potwór zaryczał chrapliwie, machnął ogonem. Nie zdążyłam
uniknąć ciosu i drasnął mnie w łapę. Zaryczałam z bólu i złości.
-Fan! Jesteś cała?- Zapytała dziewczyna widząc, że oberwałam.
-Nic.- Warknęłam, moich łusek takie coś nie mogło zranić. Miałam dość tej zabawy w kotka i myszkę. Zapikowałam na stwora. Wbiłam pazury w jego brzuch. Potwór zaryczał próbując mnie zrzucić.
-Nie przestawaj strzelać!- Warknęłam. Walka między nami trwała w najlepsze. Coraz bardziej podziurawione skrzydła nie dawały rady go unosić, a i ja nie byłam w stanie takiego ciężaru udźwignąć. Długo nie byliśmy w stanie pozostać w powietrzu. Postanowiłam to skończyć. Dzięki Aileen bestia osłabła i słabła z każdą chwilą. Wpiłam kły w szyję smoka. Poprzednie strzały dziewczyny zniszczyły łuski co umożliwiło mi tak łatwe przebicie się. Powoli zaciskałam szczęki, a ryk potwora powoli zamierał. Tak jak on sam. W końcu całkiem znieruchomiał. Zaczęliśmy spadać. Chciałam się wyrwać bo ciągną mnie z sobą, Ale zmartwiałe szpony zacisnęły się na mnie uniemożliwiając mi wydostanie się. Warknęłam przeciągle. Jeszcze chwila, a wszyscy szczęśliwie walniemy o ziemię i zginiemy. Poczułam jednak jak solidny uchwyt puszcza. To Aileen zręcznie uwalniała mnie z tej pułapki. W ostatniej chwili wyrwałam się. Truchło uderzyło o ziemię unosząc w powietrze śnieżny pył. A my zawisłyśmy w powietrzu.
-Dziękuję.- Wysapałam do dziewczyny. Gdyby nie ona rozbiłybyśmy się wraz z nim. Powoli wylądowałam obok potwora i zmieniłam się w człowieka. Wyjęłam sztylet i podeszłam do trupa.
-Co robisz?- Zapytała zerkając na mnie.
-To jest smok. Nie wygląda, ale jest.- Powiedziałam spokojnie. -By mieć pewność że zginął muszę wyciąć mu serce. Tylko to jest w stanie zabić nasz gatunek..- Oznajmiłam i odsłaniając łuski zaczęłam wycinać drogę do narządu. Dziewczyna powstrzymała odruch wymiotny. I nie dziwi mnie to. Gdy skończyłam. Włożyłam serce do worka.
-Po co ci to?- Zapytała słabo.
-To wzmocni moją moc. Jestem jeszcze niepełnym smokiem. A to.- Uniosłam trofeum.- Mnie wzmocni. Takie smocze ciekawostki.- Zachichotałam.
<Aileen? Mam nadzieje że nie przesadziłam :P>
-Fan! Jesteś cała?- Zapytała dziewczyna widząc, że oberwałam.
-Nic.- Warknęłam, moich łusek takie coś nie mogło zranić. Miałam dość tej zabawy w kotka i myszkę. Zapikowałam na stwora. Wbiłam pazury w jego brzuch. Potwór zaryczał próbując mnie zrzucić.
-Nie przestawaj strzelać!- Warknęłam. Walka między nami trwała w najlepsze. Coraz bardziej podziurawione skrzydła nie dawały rady go unosić, a i ja nie byłam w stanie takiego ciężaru udźwignąć. Długo nie byliśmy w stanie pozostać w powietrzu. Postanowiłam to skończyć. Dzięki Aileen bestia osłabła i słabła z każdą chwilą. Wpiłam kły w szyję smoka. Poprzednie strzały dziewczyny zniszczyły łuski co umożliwiło mi tak łatwe przebicie się. Powoli zaciskałam szczęki, a ryk potwora powoli zamierał. Tak jak on sam. W końcu całkiem znieruchomiał. Zaczęliśmy spadać. Chciałam się wyrwać bo ciągną mnie z sobą, Ale zmartwiałe szpony zacisnęły się na mnie uniemożliwiając mi wydostanie się. Warknęłam przeciągle. Jeszcze chwila, a wszyscy szczęśliwie walniemy o ziemię i zginiemy. Poczułam jednak jak solidny uchwyt puszcza. To Aileen zręcznie uwalniała mnie z tej pułapki. W ostatniej chwili wyrwałam się. Truchło uderzyło o ziemię unosząc w powietrze śnieżny pył. A my zawisłyśmy w powietrzu.
-Dziękuję.- Wysapałam do dziewczyny. Gdyby nie ona rozbiłybyśmy się wraz z nim. Powoli wylądowałam obok potwora i zmieniłam się w człowieka. Wyjęłam sztylet i podeszłam do trupa.
-Co robisz?- Zapytała zerkając na mnie.
-To jest smok. Nie wygląda, ale jest.- Powiedziałam spokojnie. -By mieć pewność że zginął muszę wyciąć mu serce. Tylko to jest w stanie zabić nasz gatunek..- Oznajmiłam i odsłaniając łuski zaczęłam wycinać drogę do narządu. Dziewczyna powstrzymała odruch wymiotny. I nie dziwi mnie to. Gdy skończyłam. Włożyłam serce do worka.
-Po co ci to?- Zapytała słabo.
-To wzmocni moją moc. Jestem jeszcze niepełnym smokiem. A to.- Uniosłam trofeum.- Mnie wzmocni. Takie smocze ciekawostki.- Zachichotałam.
<Aileen? Mam nadzieje że nie przesadziłam :P>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz