wtorek, 13 stycznia 2015

Od Noctis'a Cd. Rose

- Prawdę mówiąc o wszystkim i o niczym - stwierdziłem siadając obok.
Parsknęła śmiechem.
- No co? - zapytałem zdziwiony.
- Gadasz jak zawsze, tak samo zagadkowo, tak samo wiele, a tak mało można zrozumieć - zauważyła dalej z rozbawieniem
Też mimowolnie się uśmiechnąłem.
- Racja - zauważyłem dając ręce za głowę.
- Teraz powiesz w końcu co u Ciebie? - zapytała.
- Dobrze, gdyby nie twój brat awansowałbym na Kosiarza więc dziękuje - powiedziałem.
- Który? - zdziwiła się nieco.
- Em... - starałem się przypomnieć sobie imię, które nagle wyleciało mi z pamięci.
- Ander? - zapytała z jeszcze większym zdziwieniem.
- Nie, nie Ender - odpowiedziałem z rozbawieniem - Nico.
- A! No tak - zaśmiała się - Widzisz? Mi też wyleciał z głowy. Poza tym całkiem też zapomniałam o tym jak dziwacznie go nazywałeś.
- Ano..., trochę mi go szkoda mi Nico, ja osobiście nie brałbym tej roboty, jest straszna - mruknąłem.
- Hym..., mówisz, że on jest kosiarzem? A co? Ostatni wyleciał? - zapytała.
- Mhm, jakoś mi nie szkoda - stwierdziłem.
- Jesteś okropny - mruknęła dla żartu i szturchnęła mnie w ramię.
- Oj, nie tylko ja nie cierpię rodziny - zauważyłem.
- Hahaha! W tym wypadku masz racje! - odpowiedziała.
- Dobra, to teraz ty coś się działo? Ender mniej ponury niż zwykle? - zapytałem patrząc na nią.

< Rosie?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz