Akaja uśmiechnęła się szeroko. - Teraz? Będziesz tańczyć.
- Ale...
- Żadnych ale, chcesz być piratem? Chcesz?! - krzyknęła tak, że umarłego z grobu by podniosła. Panowie z tyłu zachichotali.
- Tak pani kapitan!
- To będziesz tańczyć - skwitowała odchylając się na krześle. Wzięła porządnego łyka patrząc z rozbawieniem na zdezorientowaną dziewczynę. - Panowie?
- Tańcz! Tańcz! Tańcz! - skandowali waląc pięściami o stół. Akaja wymieniła kilka uwag z najbardziej trzeźwymi. Chyba nieźle się bawili bo zielonooka obcierała łezki rozbawienia.
- No to jak?
<Alice? Ach te posty teraz takie krótkie...>
- Ale...
- Żadnych ale, chcesz być piratem? Chcesz?! - krzyknęła tak, że umarłego z grobu by podniosła. Panowie z tyłu zachichotali.
- Tak pani kapitan!
- To będziesz tańczyć - skwitowała odchylając się na krześle. Wzięła porządnego łyka patrząc z rozbawieniem na zdezorientowaną dziewczynę. - Panowie?
- Tańcz! Tańcz! Tańcz! - skandowali waląc pięściami o stół. Akaja wymieniła kilka uwag z najbardziej trzeźwymi. Chyba nieźle się bawili bo zielonooka obcierała łezki rozbawienia.
- No to jak?
<Alice? Ach te posty teraz takie krótkie...>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz