- Pewnie... - Zawahałam się.
Wpatrywałam się w dziewczynę przez dłuższą chwilę.
- A... a.. ale czego mi zazdrościsz. - Zapytałam.
Rachel podniosła na mnie wzrok.
- No... Wyglądu. - Szepnęła. - Też bym chciała tak wyglądać...
- Ty też jesteś... ładna... - Na końcu ściszyłam głos.
Poczułam że się rumienię. Szybko opuściłam wzrok na podłogę.
- Dzięki... - Powiedziała cicho.
- Dobra muszę znaleźć ten klucz. - Zmieniłam temat.
Szybko wstałam od stołu. Podeszłam do drzwi i chwyciłam za klamkę.
- Zaczekaj. - Usłyszałam za sobą.
Rachel? O co chodzi? C:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz