wtorek, 6 stycznia 2015

Od Malthaela - Cd. Vierry

Malheur wstał i chwycił ją w pasie, przyciągając.
- Wiesz gdzie ja mam twojego pieska? Pożrę jego duszę nim zdoła mi obsikać fotel. - zaczął muskać ustami jej kark. - Koszmary zostają, bo to ich jedyny dom. Są ciche i nie śmiecą jak tak bardzo lubisz porządek moja wiedźmo.
Wyrwała się i tupnęła gniewnie nogą.
- Nie drażnij mnie.
- Lubię. Masz wtedy takie ładne dołeczki, o tu.
Omal nie stracił palca gdy zamarzł od jej zimnej furii.
- Vierro. - powiedział ostrzegawczo.
- A Stefan?!
- Co z nim?
- Będzie w SZAFIE?!
- No... wiesz... on...
- T...ty zdajesz sobie jak to brzmi?! CZ WY byliście razem.?!
Tym razem nie wytrzymał i parsknął śmiechem. Usiadł w fotelu ocierając łezki.
- Jesteś słodka. NIE Stefan to mój sąsiad. Były Władca Otchłani. Zabrałem mu stołek i pożarłem duszę, zostawiając tylko część aby mógł cierpieć wieczne katusze jako mój wieszak! - odprężył się i machnął raz czy dwa skrzydłami. - Jeszcze jakieś pytania?
- Jesteś okropny. - wyszła i trzasnęła drzwiami.
Pech chciał, że on był w jej pokoju a ona w jego. Stefan poruszył palcem.
- Panienko Vierro.
- Czego.
- Proponuję odprężające ćwiczenia z oddychaniem. No, wdech i wydech...
- Zaraz cię zamrożę. - zagroziła.
- Nie tak... jeszcze raz. Wdech...

<Vierra? Stefan zostaje xD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz