Dziewczyna wsiadła i mogliśmy lecieć. Z uśmiechem na ustach. Wylądowaliśmy blisko jaskini.
-No. Rozgość się. Rzeczy możesz stać obok moich. Lub po drugiej stronie.-wytłumaczyłem. Aryia tak zrobiła. Creyzi również miała ubaw.
-No co?- spojrzałem na siostrę.
-Ja coś idę upolować- oznajmiła telepatycznie i odleciała be zemnie.
-Cwaniara...-wymamrotałem do siebie.
-Okey już.-Dziewczyna się rozpakowała.
-Okey -oznajmiłem.
-Gdzie Creyzi?-spytała.
-Poszła na polowanie -podszedłem do niej objołem w pasie.
-Jak dobrze znów mieć cię blisko- uśmiechnąłem się do niej i pocałowałem namiętnie.
Aryia?
-No. Rozgość się. Rzeczy możesz stać obok moich. Lub po drugiej stronie.-wytłumaczyłem. Aryia tak zrobiła. Creyzi również miała ubaw.
-No co?- spojrzałem na siostrę.
-Ja coś idę upolować- oznajmiła telepatycznie i odleciała be zemnie.
-Cwaniara...-wymamrotałem do siebie.
-Okey już.-Dziewczyna się rozpakowała.
-Okey -oznajmiłem.
-Gdzie Creyzi?-spytała.
-Poszła na polowanie -podszedłem do niej objołem w pasie.
-Jak dobrze znów mieć cię blisko- uśmiechnąłem się do niej i pocałowałem namiętnie.
Aryia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz