środa, 7 stycznia 2015

Od Aryi CD. Vierry

Vierra z rozbawianiem patrzyła jak Arya napiera na swoją buzię pięścią chcąc rozbić lód. Jednak gruba, zimna powłoka wciąż pokrywała usta pół elfki.
- No, teraz znacznie lepiej – Vierra przyglądała się swojemu dziełu. - Teraz tylko zamrożę ci ręce i nogi, a wtedy będę mogła cię bez problemu przetransportować do Need Evil. No chyba, że będziesz grzecznie szła. A jeszcze coś: mojego lodu nic nie przebije.
Arya rzuciła jej wściekłe spojrzenie. Jak mogła być taka naiwna? Ciasta jej się zachciało... Vierra podeszła do niej bliżej chcąc zamrozić jej nogi i ręce. Arya rozpaczliwie zamachnęła się i kopnęła dziewczynę. Rzuciła się do ucieczki jednak nie zaszła daleko. Lodowy mur wyrósł z ziemi podcinając ją. Elfka runęła na ziemię wciąż próbując rozbić lód klinujący jej buzię.
- Ach, głupia – Vierra pochyliła się nad leżącą. - Teraz nawet nie możesz wołać po pomoc. A nawet jakbyś mogła na tym odludziu nikt by cię nie usłyszał. No już, idziemy. Bądź grzeczna, bo chyba nie chcesz być na jakiś czas lodową rzeźbą.
Arya szarpnęła się jeszcze raz celując nogą w piszel Vierry jednak tamta uskoczyła. Dopiero teraz elfka zrozumiała w co się właśnie wpakowała. Przeklęła ciasto i obiecała sobie, że już nigdy nie weźmie go do ust. Jeśli tylko dożyje żeby w ogóle ciasto zobaczyć.

<Vierra? Ciasta mi się zachciało ;-;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz