Zacząłem go oprowadzać po zamku lecz po kilku minutach zgubiliśmy się oboje .
- Hmm .. Na to wygląda że zgubiliśmy się .
Sondwave przekręcił oczami i podszedł do okna .
- Co to za miejsce ?
Podszedłem do niego i spojrzałem na ogród wypełniony kwiatami .
- Chodzi Tobie o ogród róż ?
- Nie tam dalej ..
Zobaczyłem z daleka coś co wyglądało na grubą czarną chmurę zmierzającą w naszym kierunku .
- Zapowiada się na burzę lepiej powróćmy do pokoi .
Sondwave spojrzał się na mnie z dość dziwną miną .
- Ty .. nie masz pokoju ?
- Jeszcze nie .. chyba ..
- Hmm jak chcesz możesz spać u mnie ja nigdy nie śpię .
- Dziękuje .
Odezwał się a następne ruszyliśmy do pokoju zapowiadała się ostra noc .
<Sondwave?>
- Hmm .. Na to wygląda że zgubiliśmy się .
Sondwave przekręcił oczami i podszedł do okna .
- Co to za miejsce ?
Podszedłem do niego i spojrzałem na ogród wypełniony kwiatami .
- Chodzi Tobie o ogród róż ?
- Nie tam dalej ..
Zobaczyłem z daleka coś co wyglądało na grubą czarną chmurę zmierzającą w naszym kierunku .
- Zapowiada się na burzę lepiej powróćmy do pokoi .
Sondwave spojrzał się na mnie z dość dziwną miną .
- Ty .. nie masz pokoju ?
- Jeszcze nie .. chyba ..
- Hmm jak chcesz możesz spać u mnie ja nigdy nie śpię .
- Dziękuje .
Odezwał się a następne ruszyliśmy do pokoju zapowiadała się ostra noc .
<Sondwave?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz