wtorek, 25 listopada 2014

Od Atosa CD Daichiego



Spojrzałem na niego lodowatym wzrokiem.-Tobie nie musi się podobać. To bardzo miłe z mojej strony, że daję ci wybór. Według zasady numer czterdzieści osiem, z paragrafu spisanego między Iluminatami a Evilami, wynika, że mogę zabić cię bez zastanowienia gdy zobaczę cię na swoim terenie. Zrozumiano?-spytałem z ciężkim westchnieniem, oczywiście że nie rozumie. Widać, że nie odznacza się zbyt dużą tężyzną umysłu. Rozejrzałem się w poszukiwaniu pomysłu, jak, by się tu nim zająć aby każdemu wyszło na dobre. Hmmm…powieszenie to rzeczywiście było, by najlepsze wyjście. Wyszło by, że sam się zabił, Iluminaci nie mieli by znów Evili na głowie, Artur nie wpadł by w furie i wszystko było by cacy. Usłyszałem tęten kopyt nadjeżdżającego konia. Czyżby? Nie...to nie możliwe, to mój teren. Ale jednak... -Tam-wskazałem swojemu "przeciwnikowi" duży krzak, którego gałęzie były gęsto pokryte kolcami. Lekki uśmiech zamajaczył mi na twarzy, nie wiem czemu, ale rozbawiła mnie myśl z wyobrażeniem, co może tu zaraz się zdarzyć.

<Daichi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz