sobota, 29 listopada 2014

Od Aryi CD. Draygona

Usłyszałam to co powiedział Draygon dzięki mojemu dobremu słuchowi. Serce zabiło mi mocniej. Libił mnie? Lubił! Starałam się nie okazywać zbytniego szczęścia, ale uśmiechu nie mogłam ukryć.
-Em... to ten... świetnie gotujesz – mruknął.
Roześmiałam się.
-To nic takiego – przyznałam. - Gotować nauczyła mnie Hestia. Ona mnie wychowała.
Chłopak drgnął lekko.
-Też nie wychowali cię twoi rodzice? - spytał.
-Aha – przytaknęłam. - Ojca nie znałam w ogóle, a matki nie pamiętam. Zginęła jak miałam 6 lat.
  Spojrzałam na Draygona i pierwszy raz poczułam w nim bratnią duszę. On też nie znał rodziców... i też kocha smoki. Spojrzał na mnie, a ja na niego. Uśmiechnęłam się lekko.
- Dokładki? - spytałam żeby przerwać milczenie.

<Draygon?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz