-Zagubiona wędrowniczka, co? Życzę powodzenia w szukaniu czegokolwiek... sensu życia także. -nie znam laski. Więc po co mam je pomagać?
-Widzę, że nie jest pan miły, panie...
-Black.
-Panie Black... -wyglądała na wystraszoną. Serio jestem aż taki straszny?
-Dobra, tak na poważnie: niech panienka pójdzie na północ, a następnie obejdzie jezioro. -wskazałem jej drogę.
-A gdzie dotrę, jeśli wolno mi spytać...?
-Do Need Evil oczywiście.
-Więc postanowione. -spokojnie odpowiedziała z uśmiechem na twarzy.
-Pójdziesz na północ? -wyjątkowo grzecznie dopytałem.
-Nie, na południe.
<Lumen? XD>
-Black.
-Panie Black... -wyglądała na wystraszoną. Serio jestem aż taki straszny?
-Dobra, tak na poważnie: niech panienka pójdzie na północ, a następnie obejdzie jezioro. -wskazałem jej drogę.
-A gdzie dotrę, jeśli wolno mi spytać...?
-Do Need Evil oczywiście.
-Więc postanowione. -spokojnie odpowiedziała z uśmiechem na twarzy.
-Pójdziesz na północ? -wyjątkowo grzecznie dopytałem.
-Nie, na południe.
<Lumen? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz