czwartek, 27 listopada 2014

Od Vierry CD. Malthaela

Nie mogła już powstrzymać rozbawienia, chichot przeszedł w donośny śmiech który echem odbijał się od pobliskich drzew. Popatrzyła na niego pobłażliwie. Zrobiła jeszcze parę kółek co jakiś czas podjeżdżając niebezpiecznie blisko mężczyzny, żeby w ostatniej chwili zahamować i zakręcić w inną stronę. Lubiła uczucie wyższości, toteż "torturowanie" Malthaela na prawdę przypadło jej do gustu. Miała świadomość że prędzej przy później odwdzięczy się jej ze zdwojoną siłą ale puki mogła, korzystała.
-Nie wyglądasz na aż tak starego, mój panie-powiedziała uśmiechając się doń z udawaną życzliwością. Widziała złowieszczą iskierkę w jego oku, to nie jest człowiek jak reszta w Need Evil-to prawdziwy mężczyzna!

<Malthael?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz