czwartek, 27 listopada 2014

Od Malthaela - Cd. Vierry

Malthael spojrzał zaskoczony na nieznaną dziewczynę. Spróbować wstać, ale niestety ponownie wylądował na lodzie.
- Chym… spokojnie, poradzę sobie… - powiedział zabierając się za kolejną próbę.
I oczywiście ponownie wylądował w tym samym miejscu. Usłyszał drwiący chichot dziewczyny.
- Mmm muszę być skrajnie zabawny, doprawdy. - warknął i zdecydował się na inną sztuczkę.
Przybrał formę mgły lądując zaraz potem, niepewnie na sztywnych nogach. Dla zachowania równowagi rozstawił szeroko ręce i skrzydła, przypominając raczej nastroszonego kurczaka niż krwiożerczego demona.
- Dlaczego nic nie może być proste? - zapytał jakby samego siebie.
Dziewczyna zwinnie przesunęła się do niego, przez to zachwiał się niebezpiecznie, ale udało mu się nie upaść. Tym razem.
- Po co tu wchodziłeś skoro nie potrafisz jeździć? - zapytała z uśmiechem.
- Lubię próbować nowe rzeczy, a lód widzę pierwszy raz w … od bardzo dawna. Chyba…

<Vierra? ^^ >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz