Spojrzał na nią badającym spojrzeniem. Miał się odezwał jednak w ostatniej chwili zrezygnował. Wyminął ją idąc kawałek.-Jeżeli będziesz chciała porozmawiać, jestem w gabinecie.-Nie czekając na odpowiedź, ruszył przed siebie. Przeszedł dwadzieścia metrów i zniknął z jej oczu.
Siedział w swoim gabinecie, przy biurku oświetlonym paroma świecami. Przeglądał raporty dotyczące ostatnich przestępstw. To naprawdę nie należało do jego ulubionych zajęć. Czasu tu spędzony mógł poświęcić na jazdę konną, szermierkę a nawet czytanie! Ale nie, Atos uwielbiał zasypywać go dokumentami, które sam już wcześniej wypełnił, uważał że nie może tego przesłać dalej puki nie będzie w stu procentach pewien że wszystko jest w porządku.
<Isabelle?>
Siedział w swoim gabinecie, przy biurku oświetlonym paroma świecami. Przeglądał raporty dotyczące ostatnich przestępstw. To naprawdę nie należało do jego ulubionych zajęć. Czasu tu spędzony mógł poświęcić na jazdę konną, szermierkę a nawet czytanie! Ale nie, Atos uwielbiał zasypywać go dokumentami, które sam już wcześniej wypełnił, uważał że nie może tego przesłać dalej puki nie będzie w stu procentach pewien że wszystko jest w porządku.
<Isabelle?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz