czwartek, 27 listopada 2014

Od Artura CD Isabelle

Gdyby nie był tak wkurzony a ona wcześniej by go nie zaatakowała, pewnie by się przejął. Mimo wszystko, potrafił współczuć. Przez chwilę stał w milczeniu, znał ten wyraz twarzy, sam często próbował się go wyzbyć w towarzystwie grupy ale wiedział że jest to ciężkie.-Szluga?-spytał z ręką wyciągniętą w jej stronę, nie patrzył na nią, nie chciał żeby wiedziała że wie co czuje, że ją rozumie. Nadal uważał ją za sukę, jędzę i szmatę, niegodną aby okazywać jej takie uczucia!

<Isabelle?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz