czwartek, 27 listopada 2014

Od Artura CD Tori

Młody książę skrzywił się z niesmakiem.-Ja chciałem zjeść królika, nie się z nim bawić, ale po tej szopce którą tu odstawiłaś, nie będę miał serce tego zrobić. Dziękuję!-powiedział z pretensją w głosie. Szli kawałek w milczeniu, Artur patrzył dookoła jakby czegoś szukał.Jakiś czas temu, słyszał że w okolicy widziano ogromnego odyńca. Stworzenie jest podobno tak wielkie, że pięciu mężczyzn nie zdołało go pokonać a nawet jeden z nich został poważnie ranny. Takie stworzenie nie może dłużej chodzić i straszyć biednych wieśniaków, którzy poprosili organizację aby zrobili z nim porządek. Tak więc Artur postanowił-Wracamy. Gdy będziemy w obozowisku, przydzielę ci namiot. Muszę pomówić z moim współpracownikiem.

<Tori? Jak chcesz to odpisz, jak nie to nie XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz