Malthael zrobił urażoną minę. Dotknął miejsce gdzie każdy normalny miał
serce. On jednak miał tylko czarny kryształ uniemożliwiający odczuwanie
dobrych emocji.
- Ranisz mnie słodziutka.
Spojrzała na niego wilkiem.
- Wątpię. Jesteś z Need Evil?
- Mhm.
Westchnęła i przyspieszyła. Szybko ją dogonił.
- Powiedz, dlaczego kobiety przede mną uciekają? To przez rogi?
Przystanęła i pokręciła głową.
- Może po prostu jesteś irytujący?
- Możliwe. Ale powinnaś się cieszyć. Mało kto może powiedzieć, że odprowadza go Władca Otchłani.
Zrobiła większe oczy.
- Teraz wydajesz się bardziej straszny. Dlatego uciekają.
Zaśmiał się i wziął ją pod ramię, ignorując protesty. Trzymał mocno, nie tak jednak by ją zabolało. Owiała ich czarna mgła a po chwili byli kawałek bliżej siedziby Iluminatów.
<Selene? ^^>
- Ranisz mnie słodziutka.
Spojrzała na niego wilkiem.
- Wątpię. Jesteś z Need Evil?
- Mhm.
Westchnęła i przyspieszyła. Szybko ją dogonił.
- Powiedz, dlaczego kobiety przede mną uciekają? To przez rogi?
Przystanęła i pokręciła głową.
- Może po prostu jesteś irytujący?
- Możliwe. Ale powinnaś się cieszyć. Mało kto może powiedzieć, że odprowadza go Władca Otchłani.
Zrobiła większe oczy.
- Teraz wydajesz się bardziej straszny. Dlatego uciekają.
Zaśmiał się i wziął ją pod ramię, ignorując protesty. Trzymał mocno, nie tak jednak by ją zabolało. Owiała ich czarna mgła a po chwili byli kawałek bliżej siedziby Iluminatów.
<Selene? ^^>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz