piątek, 28 listopada 2014

Od Maiev cd. Vierry

-To nie była odpowiedź na moje pytanie- oznajmiła elfka, jeszcze mocnej napinając łuk i będąc gotowym wbić jej strzałę między oczy.
Cisza.
Annabelle odetchnęła i schowała broń.
-Te uszy też możesz schować- burknęła nieznajoma.
Maiev zacisnęła pięści, próbując się powstrzymać, by nie uderzyć lodowej "księżniczki" w jej nieuszkodzoną (jeszcze ) twarz.
-Masz jakiś problem?- spytała dość spokojnie.
-Tak, mam- odpowiedziała powtórnie poprawiając czapkę.
-No to masz problem.- oznajmiła lekko ochrypłym głosem.
Kropla deszczu spadła jej na nos. Przykryła się kapturem, gdy miała zamiar iść poślizgnęła się na lodzie. Za sobą usłyszała złośliwy chichot. Wstała szybko, wyjęła łuk i strzałę z zakrwawionym grotem i strzeliła. Strzała przeleciała centymetr od jej głowy, naruszając kosmyki włosów i ucinając je.
-Dość tego!- krzyknęła Maiev.- Nie dam sobą pomiatać, głupi człowieku.- burknęła.
Mina czarnowłosej była nie do opisania. To była wściekłość mieszająca się z pogardą, ale i lekkim zaskoczeniem. Maiev wyciągnęła kolejną strzałę lecz spadła na ziemię, gdy czarodziejka trafiła kryształem lodu w jej rękę.

<Vierra? XD sorki, że tak długo c: >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz