sobota, 29 listopada 2014

Od Lumen CD Connora

Zrobiłam się chyba jeszcze bardziej czerwona, ale nie wiem czy to w ogóle możliwe. Dotknęłam zaskoczona ust. Co on mówił?! Na pewno po prostu nie zdawał sobie sprawy z wagi tych słów. Przecież nie może kochać osoby której nawet nie znał… chyba. Opuściłam głowę myśląc intensywnie. Co ja mam teraz zrobić? Nigdy nie uczono mnie w świątyni tego typu zachowań. Tylko obrony przed magią ale nie taką!
-Lumen. -usłyszałam jego szept.
Spojrzałam z paniką w oczach. Czy to zobaczył?
-Ja… przepraszam cię Connor. -powiedziałam a w oczach czułam napływające łzy.
Byłam przestraszona. Co ja wyprawiam? Nogi mam jak z waty a gdy słyszę jego głos wprost nie mogę powstrzymać uśmiechu. W gardle miałam nerwową gulę. Chciałam uciekać ale nie mogłam się ruszyć. Poczułam jego ciepłe dłonie na twarzy. Uniósł ją lekko tak, że musiałam spojrzeć w te śliczne oczy.
-Zrobiłem coś nie tak?
-Nie tylko… zaskoczyłeś. Nie wiem co odpowiedzieć. -wyznałam.
Czy mógł wyczuć, że cała się trzęsłam? Mam nadzieję, że nie. W końcu jak to wyglądało. Czarodziejka i kapłanka księżyca która drży jak galaretka.

<Connor? Niedobry jesteś xD Tak ją zaskoczyć xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz