-Czy ktoś jest tu kurwa po mojej stronie!?
-Ile mam jeszcze czekać? Niecierpliwię się. -czy ja naprawdę muszę to robić? Zajęło jej 10 minut by mnie upokorzyć.
Zdjąłem koszulę i stałem jak ciula w tym samym miejscu.
-Nudno. Zrób coś. Chyba nie będziesz teraz tak stał, prawda!?
Stałem bezruchu w ciągłym milczeniu.
-Jak nie chcesz to nie musisz.
-Serio? -zdziwiłem się
-Nie. Nie odpuszczę. Rób teatrzyk, albo tańcz. Lepiej nie śpiewaj, bo stracę słuch. -zaczęła się śmiać.
<Vierra? :3>
<Vierra? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz