Uwielbiała tego typu wydarzenia, przez dwa tygodnie ma swojego prywatnego sługę! Nawet nie wiecie w jak dobry humor ją to wprowadziło.-Najpierw przynieś mi coś zimnego do picia, pamiętaj też o tym że nie słodzę.
Connor burcząc coś pod nosem, poszedł spełnić jej zachciankę. Chciał dobrą broń? Musiał cierpieć.
Gdy chłopak wrócił, czekało na niego już kolejne zadanie.-Szanowny panie Connorze Black, może się nie rozbieraj bo to co bym tam pewnie zobaczyła, wstrząsnęło by mną doszczętnie ale możesz zdjąć koszulę i udawać gladiatora. Chciała bym zobaczyć przedstawienie teatralne w twoim wykonaniu. Może dowódca Jack też się ze mną zgodzi?
<Connor? XD>
Connor burcząc coś pod nosem, poszedł spełnić jej zachciankę. Chciał dobrą broń? Musiał cierpieć.
Gdy chłopak wrócił, czekało na niego już kolejne zadanie.-Szanowny panie Connorze Black, może się nie rozbieraj bo to co bym tam pewnie zobaczyła, wstrząsnęło by mną doszczętnie ale możesz zdjąć koszulę i udawać gladiatora. Chciała bym zobaczyć przedstawienie teatralne w twoim wykonaniu. Może dowódca Jack też się ze mną zgodzi?
<Connor? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz