Byłam wystraszona. Może i siedział spokojnie ale tylko tam było zejście
bezpiecznie na dół. Po chwili opuściłam ręke w której trzymałam broń, a
ona zmieniła swoja normalna postawe. Schowałam, i usiadłam po turecku.
Może jednak nie jest tak zły na jakiego wyglada.
-Pochodze z małego miasta. Jedyne co mnie ciekawi to nauki magi. -W końcu jakoś miałam odwage by odezwać się ku facetowi.
-Na te ruiny wpadłam przypadkiem przechodzac. Wędruje od paru lat. -Oznajmiłam z spokojem w duchu. Możliwe że może jak nastawie się pokojowo to normalnie nawiażemy porozumienia.
<Artur? Nie wiem co jeszcze xD>
-Pochodze z małego miasta. Jedyne co mnie ciekawi to nauki magi. -W końcu jakoś miałam odwage by odezwać się ku facetowi.
-Na te ruiny wpadłam przypadkiem przechodzac. Wędruje od paru lat. -Oznajmiłam z spokojem w duchu. Możliwe że może jak nastawie się pokojowo to normalnie nawiażemy porozumienia.
<Artur? Nie wiem co jeszcze xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz