wtorek, 25 listopada 2014

Od Artura CD Tori



Cóż by tu zrobić? Czym by się zająć? Jest tyle spraw do ogarnięcia. Zabójstwa, gwałty, włamania, podwyższona aktywność Need Evil. I to wszystko na mojej głowie. Myślałem patrząc na stos papierów i raportów, które dziś rano zostały mi dostarczone przez Atosa. Jak on to robi? Te wszystkie rubryczki, podpisy…Dobrze mieć kogoś takiego przy sobie, taka mądra głowa zawsze pomocna.
Powoli wyszedłem z namiotu, który rozstawiliśmy na szybko dziś rano.-Artur, nie podłamuj się. Pamiętaj, robisz to dla siebie, dla ojca a przede wszystkim dla tych ludzi. Nie no…znów gadam do siebie…
Szedłem powoli wśród drzew otaczających miejsce naszego obozu, całkiem tu ładnie. Powietrze jest rześkie, można podumać i ułożyć myśli. Zatrzymałem się przy ruinach.-Kobieta-mruknąłem pod nosem idąc powoli w jej stronę. Znów przybrałem tą poważną minę(w tych czasach nawet kobiet nie można lekceważyć), która zazwyczaj działa odstraszająco.
Oh, spytana o imię nie wyjawiła go! Widać że ma trochę oleju głowie, lub jest szpiegiem…
-Czego tu szukasz? Każę ci odpowiedzieć.

<Tori?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz