wtorek, 25 listopada 2014

Od Vierry CD. Maiev



Dziewczyna poprawiła puchate nakrycie głowy, które nosiła mimo upału. Rozejrzała się ciekawsko dookoła, a szyderczy uśmieszek nie schodził jej z twarzy. Znów zachichotała widząc strzałę utkwioną w lodowym pocisku.-To był naprawdę dobry strzał! Nie mówię o tobie dziecino, mówię o sobie.
-Czego tu szukasz?-powtórzyła elfka. Uh, te szpiczaste uszy są takie niemodne, powinna zasłonić je jakąś chustką albo czymś…-myślała piękna kobieta przyglądając się po kolei, każdej jej części ciała krytykując je w umyśle. Ustała obok Maiev przyglądając się tarczy.
-Szukam tego i owego. Kiedyś szukałam faceta ale to takie miękkie faje, teraz szukam mężczyzny ale to też takie miękkie faje. Dlatego postanowiłam szukać…A! Ciiii…Nie powiem ci.-Jej śmiech odbił się echem od pobliskich drzew. Widać że jest to osoba o niezachwianej pewności siebie, patrzyła na wszystko pogardliwie i z wyższością, plecy miała wyprostowane a pierś dumnie wypiętą. Biła od niej władcza energia, która przytłaczała wszystko wkoło.

<Maiev?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz