-C-co?- trzymała go mocno i wcale nie miała zamiaru puścić jego nadgarstków.
-To co słyszałaś- powiedział półgłosem.
- Jake...
-Dobra, masz prawo się ze mnie nabijać!- krzyknął zaciskając pięści.
-Ale...
-Więc jaki masz dla mnie złośliwy komentarz hmmm?- nawet nie odwrócił się w jej stronę.
Ta ucichła. Zabrakło jej języka w gębie. Poruszała ustami, ale nie wypływały z nich żadne słowa. Zbladła z lekka. Ręce jej się trzęsły. Nie wiedziała co się z nią dzieje. Stała jak zastygnięty posąg.
-Trzęsiesz się.- powiedział spokojniej.
Puściła go. Ten o dziwo nie uciekł. Odwrócił się do niej i spojrzał na nią.
-Źartujesz... prawda?- spuściła głowę.
-Czy ta mina mówi, że żartuję?
Po jej policzku poleciała łza. Łza ulgi? Wzięła go za koszulę i przyciągnęła do siebie. Spojrzała chwilowo w oczy i pocałowała.
-To co słyszałaś- powiedział półgłosem.
- Jake...
-Dobra, masz prawo się ze mnie nabijać!- krzyknął zaciskając pięści.
-Ale...
-Więc jaki masz dla mnie złośliwy komentarz hmmm?- nawet nie odwrócił się w jej stronę.
Ta ucichła. Zabrakło jej języka w gębie. Poruszała ustami, ale nie wypływały z nich żadne słowa. Zbladła z lekka. Ręce jej się trzęsły. Nie wiedziała co się z nią dzieje. Stała jak zastygnięty posąg.
-Trzęsiesz się.- powiedział spokojniej.
Puściła go. Ten o dziwo nie uciekł. Odwrócił się do niej i spojrzał na nią.
-Źartujesz... prawda?- spuściła głowę.
-Czy ta mina mówi, że żartuję?
Po jej policzku poleciała łza. Łza ulgi? Wzięła go za koszulę i przyciągnęła do siebie. Spojrzała chwilowo w oczy i pocałowała.
<Jake? XD Mąka ty ty XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz