wtorek, 30 grudnia 2014

Od Jake'a Cd. Florany

Florana wyszła.
Czułem się KOSZMARNIE, jednak mówiła, że to pomoże, dlatego wiem, że tak będzie. Leżałem tak już pewien czas, kiedy poczułem się lepiej. Wciąż nie było dobrze, ale nie najgorzej. Dlatego kiedy już czułem się na siłach ruszyłem w stronę Iluminatów. Tak dawno nie jeździłem już konno...
Zauważyłem w oddali Floranę.
-Flo...! -chciałem ją zawołać, jednak...
-Dzień Dobry Lord. Czegóż tu u nas szukasz? -mówił Stiquell, który kilka sekund wcześniej rzucił nożem w moje ramię. -Na naszych ziemiach? Czy to niedziwne?
-Spokojnie, nic od was nie chcę. -odpowiedziałem stosownie.
Uśmiechnął się szyderczo, a ja ruszyłem dalej.

<Florana? ^^>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz