poniedziałek, 29 grudnia 2014

Od Selene cd. Rakanoth’a

Zamyśliłam się, bo tak naprawdę nie zastanawiałam się nad tym poważnie.
- Daj mi chwilkę dobrze…? – poprosiłam. Demon kiwnął głową i powiedział:
- Może chcesz dom? Co?
- Ale taki … jak to zrobisz? – spytałam zdziwiona.
- Tak jak tę różę. – wskazał na delikatny kwiatek. Wzięłam do ręki roślinkę i przejechałam palcem po jej płatkach.
- Chciałabym … - zaczęłam niepewnie. Rakanoth uśmiechnął się i ponaglił mnie.
- Chcę mieć wiarę w ludzi. – powiedziałam z uśmiechem. Demon spojrzał na mnie zdziwiony.
- Myślę, że już ja masz. – powiedział ostrożnie. Wzruszyłam ramionami i wstałam. Podeszłam do okna i włożyłam różę do błękitnego wazonu, do którego nalałam wody.
- Chciałabym się nie bać. Nie bać się ludzi. – szepnęłam – Ale jak tak bardzo chcesz coś dla mnie zrobić … stwórz mi stworzenie.
Rakanoth machnął ręką, a w jego dłoni pojawiło się jajo.
- Opiekuj się nim dobrze, a wykluje się z niego zwierzę.


(Rakanoth?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz