niedziela, 28 grudnia 2014

Od Edgona Cd. Isabelle

Zmarszczyłem brwi.
- Nie znam rasy djamphir.
Roześmiała się.
- Tak, nie jesteśmy jacyś bardzo popularni. A ty kim jesteś?
- Zmiennokształtnym – odparłem i niby od niechcenia zamieniłam się w kota.
Polizałem swoją łapkę obserwując Isabelle morskimi, kocimi oczami.
- Umiesz się zmieniać w kota?
- Jak widać – powiedziałem. Mój głos był trochę piskliwy gdy byłam kotem, ale przypominał moją barwę. – I wilka.
Teraz przed Isabelle siedział szary wilk. Niebieskie pasemka lśniły w świetle księżyca. Jednka po chwili obok jeziora oparty i o skałę siedział zwyczajny Edgon. Uśmiechnąłem się lekko, a Isabelle posłała mi spojrzenie swoich ślicznych oczu.
- A co właściwie robią djamphiry? – spytałam spokojnie.
Zastanawiałem się co się ze mną dzieje. Zawsze byłam oschły i chamski, a teraz powadziłem przyjazną konwersację. Może to podróż mnie tak zmęczyła? Nie, gdybym był zmęczony stałbym się jeszcze bardziej agresywny. Może po prostu taki miałem dziś kaprys. Odrzuciłem te myśli.

<Isebelle?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz