środa, 31 grudnia 2014

Od Angeli Cd. Atosa

Czym prędzej pobiegłam w miejsce, gdzie przebywał Atos. Weszłam na poddasze.
-Atos... -cicho powiedziałam.
Brak odpowiedzi.
-List... -zaczęłam.
Gwałtownie spojrzał się w moją stronę. Podszedł do mnie, wyrwał z ręki list i przyparł mocno do ściany.
-Czytałaś go!? -mówił głośnym i poważnym tonem.
Odwróciłam głowę na bok.
-Kretyn! -zawołałam i odepchnęłam go, po czym szybko wybiegłam z pomieszczenia.
Miałam łzy w oczach. Spływały po moich policzkach...
-Jak mogłabym go przeczytać? -szepnęłam.

<Atos? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz