poniedziałek, 29 grudnia 2014

Od Artura CD Isabelle



Alis patrzyła na nią marszcząc czoło. - Teraz rozumiem, znów w przydziale przypada mi tłumaczenie jego zachowań. Ech... - westchnęła cicho podwijając swoją jedwabną sukienkę. Zgarnęła ją pod siebie, objęła się za kolana i jak taka typowa "nastolatka" uśmiechnęła się do towarzyszki. - Zacznę może od tych karnych uwag, nie wiesz ale on stawia je nam wszystkich.
 - Karne uwagi?!
 Alis powoli pokiwała głową, śmiejąc się promiennie. Poprawiła niesforny kosmyk kruczoczarnych włosów i dalej podjęła swoją opowieść. - To takie jego spaczenie jeszcze z czasów gdy żył jego ojciec.
 - Król Samuel Pendragon? - spytała dla pewności.
 - Owszem, wujek Samuel był niezwykle surowy a do wykształcenia Artura przykładał naprawdę dużo. Nie chciał, żeby jego syn potrafił tylko władać mieczem - on chciał zrobić z niego wspaniałego przywódcę, który potrafi walczyć bronią i słowem. Czyli krótko - chciał nauczyć go dyplomacji.
 Isabella parsknęła. - On mówcą? W życiu, piekli się za najmniejszą uwagę.
 - Teraz cię pewnie zdziwię ale on jest naprawdę doskonałym mówcą, ty nie miałaś okazji zobaczyć go w "akcji" - powiedziała rozbawiona.
 - Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić...
 - No taka prawda, mówię jak jest. - Alis znów wybuchła swoim dystyngowanym chichotem.
 - Nadal nie rozumiem czemu uwziął się na mnie.
 - Uwziął? Oh, ty nadal tego nie zauważyłaś. On się na ciebie nie uwziął, on cię po prostu testował.
 - T-testował? - wybełkotała przełykając ślinę.
 Dziewczyna powoli pokiwała głową. - Myślałaś, że on jest taki zawsze? Zwariować można by z nim było.
 - Ale-ale...
 - Już wyjaśniam biedna dziewczyno. Artur tymi wybuchami złości, testami, rozkazami pilnowania staruszki i tak dalej, sprawdzał w jakim stopniu może ci zaufać jako żołnierza i jakie są twoje kompetencje. Jeżeli mam być szczera to ja to wszystko wymyśliłam.
 - Ty? Ale czemu? - krzyknęła zrywając się na równe nogi.
 - Żeby cię sprawdzić rzecz jasna. Jeżeli cię tym obraziłam to przepraszam, zrobiłam to za prośbą Atosa - który jak wiesz, jest doradcą Artura a nie żadne z nas nie chce aby w Iluminatach byli ludzi niegodni zaufania.


<Isabelle? W końcu odpisałam XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz