-Gdzie spędziłaś noc?-spytałam się jej
-Umówiłam się z kimś-uśmiechnięta się- Ale widzę, że tobie dobrze spać na ziemi
-Ja nie śpię. Mam wystarczająco dużo energii.
-A to pod drzewem to co?
-Powiedzmy tak. Odkryłam sposób jak mogę umrzeć.
-Doprawmyż? Samobójczyni-powiedziała i lekko się zaśmiała, a ja razem z nią
-Nie. Ale Demon żyje tyle ile dusz potępił.-uśmiechnęłam się
-I co zjadałaś ich za dużo-powiedziała. Nasz rozmowa była lakoniczna
-Nie. Nie zjadłam w ogóle. Ale przejdźmy do innego tematu
-Jakiego?-uniosła brew
-Takiego, że widzę, że gdzieś idziesz
-No tak. Dzisiaj opuszczam miasto
-To może najpierw poznasz mojego brata? Mówiłam mu o tobie. Wiesz. Pytał się gdzie łażę.
-Ty masz brata?
-Tak cię to dziwi? I nie. To przyrodni brat.Znamy się od dawna, a sprawa jest taka że nie chce tutaj należeć do niczego
-I mam tak teraz niby z tobą polecieć?
-A czemu nie. Poznasz smoka-powiedziałam i spojrzałam na nią. Już miałam wyczarować sobie skrzydła z czarnej mgły.
<Fannygail?(jeśli się zgodzisz uprzedzam, że on niestety nie zmienia się w człowieka ;p)>
-Umówiłam się z kimś-uśmiechnięta się- Ale widzę, że tobie dobrze spać na ziemi
-Ja nie śpię. Mam wystarczająco dużo energii.
-A to pod drzewem to co?
-Powiedzmy tak. Odkryłam sposób jak mogę umrzeć.
-Doprawmyż? Samobójczyni-powiedziała i lekko się zaśmiała, a ja razem z nią
-Nie. Ale Demon żyje tyle ile dusz potępił.-uśmiechnęłam się
-I co zjadałaś ich za dużo-powiedziała. Nasz rozmowa była lakoniczna
-Nie. Nie zjadłam w ogóle. Ale przejdźmy do innego tematu
-Jakiego?-uniosła brew
-Takiego, że widzę, że gdzieś idziesz
-No tak. Dzisiaj opuszczam miasto
-To może najpierw poznasz mojego brata? Mówiłam mu o tobie. Wiesz. Pytał się gdzie łażę.
-Ty masz brata?
-Tak cię to dziwi? I nie. To przyrodni brat.Znamy się od dawna, a sprawa jest taka że nie chce tutaj należeć do niczego
-I mam tak teraz niby z tobą polecieć?
-A czemu nie. Poznasz smoka-powiedziałam i spojrzałam na nią. Już miałam wyczarować sobie skrzydła z czarnej mgły.
<Fannygail?(jeśli się zgodzisz uprzedzam, że on niestety nie zmienia się w człowieka ;p)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz