"Późna noc,ciemny dwór pod zamkiem a w nim ja-całkiem tu
przyjemnie"-Takie słowa pisałem w swoim pamiętniku patrząc na księżyc i
na latającą na jego tle Nightmare Moon.Usłyszałem za sobą kroki,udawałem
obojętnego ale gdy kroki były coraz wyraźniejsze gwałtownie się
odwróciłem i przytrzasnąłem postać do najbliższej ściany
-Dosyć!Zrobisz jej krzywdę-Krzyknęła zmartwiona Nightmare
Popatrzyłem na postać i ją puściłem
-Przepraszam-Warknąłem
Złapała się za gardło
-Nic nie szkodzi -Odpowiedziała-Słuchaj,powinieneś iść do siebie-powiedziała
Zignorowałem ją i wróciłem do patrzenia na księżyc
-Masz zamiar tu tak siedzieć całą noc?-Warknęła
-Może,a teraz zmyka-
Dziewczyna poszła do swojego pokoju
{Mayu?Szorka brak weny ;_; }
-Dosyć!Zrobisz jej krzywdę-Krzyknęła zmartwiona Nightmare
Popatrzyłem na postać i ją puściłem
-Przepraszam-Warknąłem
Złapała się za gardło
-Nic nie szkodzi -Odpowiedziała-Słuchaj,powinieneś iść do siebie-powiedziała
Zignorowałem ją i wróciłem do patrzenia na księżyc
-Masz zamiar tu tak siedzieć całą noc?-Warknęła
-Może,a teraz zmyka-
Dziewczyna poszła do swojego pokoju
{Mayu?Szorka brak weny ;_; }
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz