Usłyszałam pukanie do drzwi, poszłam je otworzyć.
-Och, dobrze, że jesteś w domu. - powiedziała kobieta. -Mogę cię prosić na chwilkę?
Wróciłam na chwilkę do Rachel.
- Muszę wyjść na chwilę. - powiedziałam.
-Jasne. Będę tutaj.
Wyszłam, zamykając za sobą drzwi.
- Co się stało? - spytałam.
- Był tu i dał Ci to. - kobieta podała mi kopertę.
Wzięłam kopertę.
- Mówił coś?
- Nic.
Westchnęłam.
- To chyba na tyle. - weszłam do pokoju.
Rzuciłam list, gdzieś w kąt.
Zauważyłam że Rachel, spała na MOIM łóżku.
- I co ja mam z tobą zrobić? - powiedziałam do siebie.
Podeszłam do niej i okryłam ją kocem, strasznie się telepała.
Sama położyłam się na jej łóżku.
<Rachel? Jeśli sytuacja się powtórzy, zabije! xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz