Obraz zamazał się całkowicie. Po chwili jednak znowu otaczała ich ciemność.
-Ciekawa iluzja. No a za razem ta twoja prawda, ale przecież byłam już na tym pogrzebie, albo gdzieś łaziłam.
-Albo? Czyli nie byłaś na jego pogrzebie?-powiedział jakby zdziwionym głosem. Ale wszyscy tak reagowali, a nawet gorzej. Bo przecież to był Samuel Pendragon.
-Nie wiem, na pogrzeb chodzi się z dwóch powodów. Bo się musi, lub bo się cierpi. Ja byłam z pierwszego powodu więc się nie dziwię.
-Ale inni dziwili się ciebie? Tak wnioskuję po twoim tonie głosu-powiedział jakby był wszechwiedzący
-Może rozmawiajmy o twojej nicości?-uniosła brew aby zmienić temat
-To nicość. Serio chcesz o niej rozmawiać?
-A dlaczego nie. Najpierw byłam z tobą na pogrzebie i niby czułam to co ty w tamtej chwili. Ale, ale jednak wolę pogłębiać wiedzę. Nawet o pustce czy nicości.-mówiła dalej. Wolała prowadzić rozmowę gdy chce się czegoś dowiedzieć. Wiedziała jednak, że ta rozmowa może być trudna. Mag, iluzjonista. Aż ręce opadają gdy ktoś chce się dowiedzieć czegoś w co nie wierzy, a taka ona jest- Na przykład nicość. Co by się stało gdybym puściła twoją rękę będąc tutaj?-spytała unosząc brew. Popatrzyła na blondyna i nie minęła chwila i otrzymała odpowiedź
<Rovney?( Teraz mam nicość do tego cd xd)>
-Ciekawa iluzja. No a za razem ta twoja prawda, ale przecież byłam już na tym pogrzebie, albo gdzieś łaziłam.
-Albo? Czyli nie byłaś na jego pogrzebie?-powiedział jakby zdziwionym głosem. Ale wszyscy tak reagowali, a nawet gorzej. Bo przecież to był Samuel Pendragon.
-Nie wiem, na pogrzeb chodzi się z dwóch powodów. Bo się musi, lub bo się cierpi. Ja byłam z pierwszego powodu więc się nie dziwię.
-Ale inni dziwili się ciebie? Tak wnioskuję po twoim tonie głosu-powiedział jakby był wszechwiedzący
-Może rozmawiajmy o twojej nicości?-uniosła brew aby zmienić temat
-To nicość. Serio chcesz o niej rozmawiać?
-A dlaczego nie. Najpierw byłam z tobą na pogrzebie i niby czułam to co ty w tamtej chwili. Ale, ale jednak wolę pogłębiać wiedzę. Nawet o pustce czy nicości.-mówiła dalej. Wolała prowadzić rozmowę gdy chce się czegoś dowiedzieć. Wiedziała jednak, że ta rozmowa może być trudna. Mag, iluzjonista. Aż ręce opadają gdy ktoś chce się dowiedzieć czegoś w co nie wierzy, a taka ona jest- Na przykład nicość. Co by się stało gdybym puściła twoją rękę będąc tutaj?-spytała unosząc brew. Popatrzyła na blondyna i nie minęła chwila i otrzymała odpowiedź
<Rovney?( Teraz mam nicość do tego cd xd)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz