sobota, 27 grudnia 2014

Od Jake'a Cd. Sylvanas

Trudno jest mi zrozumieć, że dziewczyna, która wywalała mi książki z regałów jest ciepłą i kochającą Sylvanas...
Byliśmy już w gabinecie...
-Pójdę się przebrać. -powiedziała.
-Nie mówisz poważnie, co?
-Ale czy to nielogiczne? Jestem cała mokra.
-I co!? Masz zamiar obejść zamek dookoła by dojść do swojej komnaty!? Na drugim końcu zamku!?
-A mam inne wyjście? -warknęła.
-Masz, na razie użyj tego... -podałem jej ręcznik.
-Dzięki... ale i tak nie da mi to zbyt wiele...
-Jak chcesz mogę przynieść coś z twojego pokoju... -odwróciłem wzrok.
-Nie będzie to konieczne.
-W tym deszczu i tak cię tam nie puszczę. A więc?

<Sylvanas? Ona jest dobrym człowiekiem! :o XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz