Wykurzyć go jak kreta!- Oświadczyłam pewnym siebie tonem.
-Tak... Czyli co wlać do nory wodę? Problem że aby zalać te korytarze musiałabym mieć chyba cały ocean do dyspozycji!- Aileen obruszyła się.
-A kto mówi o wodzie? Jeśli to jest zwierze żyjące pod ziemią musi mieć bardzo czuły słuch, co mogło by go wkurzyć na tyle by postanowił się z nami przywitać?
-Hałas!- Uśmiechnęła się pod nosem.
-Weźmiemy trochę materiałów wybuchowych od tutejszych. Poproszę cię byś je odpaliła w odpowiednich miejscach. Ja zejdę do podziemi i zaryczę.
-Zaryczysz? Wybuch rozumiem, ale myślisz że zwykł krzyk coś wskóra?
-Zwykły? Nie. Ale smoczy może ogłuszyć.- Dziewczyna skinęła głową i ruszyłyśmy z powrotem do wioski po jakieś materiały wybuchowe.
<Aileen? Wybacz że tyle czekałaś, ale nie zauważyłam tego opo :P>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz