wtorek, 30 grudnia 2014

Od Artura CD Enely

Artur uważnie studiował każdy zakamarek tego niedokończonego pomieszczenia. - Widziałem coś takiego.
- Gdzie? - spytała zaskoczona Enely.
Książę zmarszczył czoło. - W lasach na południu. Żyją tam elfy, jest ich może z... szesnastu. Byłem tam jakiś czas temu, całkiem nieźle mnie przyjęli. A pamiętam ostrzeżenia starego kronikarza " Nie jedź tam! To zło wcielone, chcieli zabić naszych ludzi! ". Staruszkowi niestety pomyliły się nieco daty i pomylił owy napad z tym z przed dwudziestu lat - zaśmiał się. - Ach te wspomnienia.
- Elfy... dużo jest ich tutaj? W Avalonie?
- Dosyć. W Iluminatach nie jesteś jedynym elfem, jest ich jeszcze parę. Całkiem mili chodź wolą trzymać się na uboczu.
- Ach - westchnęła elfka.
- No dobra, chyba muszę już wracać. Nie chcę przeszkadzać w rzeźbieniu domu - zarechotał zapalając kolejnego szluga. To był już trzeci a mu nadal się nie znudziło, ach to uzależnienie. Wszędzie i zawsze przyjemnie jest poczuć drażniący dym. - Potem będę chciał, aby któraś z was towarzyszyła mi w spotkaniu z głównodowodzącą Najemników. Uch, szalona kobieta.
Artur wzdrygnął się na samo jej wspomnienie. Nieobliczalna, szalona, piękna i zbyt inteligentna. Książę czuł do niej respekt chociaż była w jego wieku(ta, phii...).
- To która pójdzie?


<Enely? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz